niedziela, 29 listopada 2015

207. Poczytaj mi, Mamo...

źródło

Uwielbiam czytać. Odkąd pamiętam.
Czy zaszczepiła to we mnie Mama, która co wieczór niestrudzenie po raz setny czytała ulubioną historię o Euzebiuszu spod liścia łopianu?
Jestem przekonana, że miało to ogromny wpływ na moje umiłowanie książek. Dlatego powtarzam ten scenariusz z Moją Małą. I też to uwielbia :-) Cieszy mnie to niezmiernie.
Tymczasem odkrywam coś nowego, a zarazem tak bardzo przypominającego te stare dziecięce czasy. Literatura mówiona. Audiobooki.
Zachwyca mnie możliwość słuchania w momentach, w kórych czytanie byłoby kompletnie niemożliwe.
Podczas sprzątania, bezproduktywnego czasu szykowania rano do pracy, podczas marszu na peron gdzie znów spieszący tłum wtłoczy mnie to pociągu jak sardynkę do puszki.

Weekend kończymy niezbyt dobrze.
- Mamusiu, nie płacz...
- Nie płaczę, słonko, tylko wycieram nos...
- Mamusiu, czy ty masz katara?




14 komentarzy:

  1. tez odkryłam audiobuki!!
    słucham sprzątając, w czasie długich kapieli, a przede wszystkim - w samochodzie!!

    OdpowiedzUsuń
  2. A myślałam że tylko mnie mój syn (rocznik 84) zadręczał nieustannie jako 3 latek jęcząc przed snem " o Ejbebłusu mamooo"
    I przez nieskończoną ilość wieczorów trzeba było czytać tę właśnie książeczkę! Żadną inną 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Chciałam nawet kupić dla mojej, ale w necie chodzi po.jakiś zawrotnych sumach...

      Usuń
  3. Dziewczyny, a orientujecie sie jak mozna sluchac audiobukow w samochodzie bez czytnika cd? Czy mozna audiobuki zciagnac na ereadera, np. kindla (a kindla przez usb podlaczyc w samochodzie?) - zastanawiam sie nad "dostaniem ereadera pod choinke", i mi zapuscilyscie bakcyla tymi audiobukami.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz wtyk usb w samochodzie? Jeśli tak, to bezpośrednio z usb chyba powinno pójść...

      Usuń
    2. mam, mam :)

      czyli audiobook sciaga sie na e-readera a e-readera podlacza do samochodu przez usb? Czy tak? (sie starzeje..) :)

      Usuń
    3. nie, myślę, że bezpośrednio USB ;-)

      Usuń
    4. ..bede musiala glebiej sie w temat wkopac.. ;)

      Usuń
  4. Pamiętam wiele cudnych książeczek z czasów swojego dzieciństwa! Oczywiście nie tytuły, ale niektóre ilustracje widzę przed oczami, jakbym je oglądała wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tesknimy za nowymi postami😊
    pozwole sobie na uzycie podmiotu zbiorowego tej tesknoty,bo jestem pewna ,ze jest ona-ta tesknota-podzielana przez milony Rodakow😇,w kraju i za granica😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Basiu chyba masz skłonności do wyolbrzymiania ;-)

      Usuń
    2. Bez cienia przesady uwazam,ze jestes Kims zupełnie wyjatkowym😊dzielna,madra i wyjatkowa Superwomenka😊

      Usuń
  6. Szczerze mówiąc, nigdy nie mogłam przekonać się do audiobooków. Nie umiem skupić się na słuchaniu, no i denerwowało mnie, że za wolno czytają. :-D

    OdpowiedzUsuń