piątek, 9 lutego 2018

289. Córka amazonki

Zapodam zagadkę z mojego dnia codziennego...

Jak mówi pieszczotliwie córka amazonki (przechodzącej rekonstrukcję) do mamy...? 

"mój ty ekspanderku!" 

Hahahahahahaha

Takie nasze realia... I czasem bywają niewesołe i trudne... 
... gdy wczoraj przed spaniem rozkminia ta moja mądrala... 
"mamuś a skoro znów masz cycusia czy znowu zachorujesz? Boję się że ten rak znów będzie chciał cię zabić" 

Skąd ona to wszytko wie....?? 

Powoli żegnam się z Wami
Ta myśl chodzi mi już od miesiący po glowie 
Chciałabym jakoś symbolicznie zakończyć ten okres w moim życiu, tego bloga...
Muszę zebrać się w sobie. 

Tymczasem trzymajcie się ciepło 

poniedziałek, 30 października 2017

288. Trzy lata


a ja...
wciąż JESTEM

mam swoje smutki
choroba wryła się we mnie chyba bezpowrotnie, a pewne blizny
pozostaną na ciele i psyche pewnie na zawsze

niemniej żaden smutek nie przykryje radości, że żyję

Córciu... póki co jestem słowna
dla Ciebie wszystko, a nawet więcej... byle tylko być razem



przy dobrych wiatrach w lutym znów będę kompletnie symetryczna ;-))))))))
czarujące braletki! uwaga! nadchodzę!



środa, 30 sierpnia 2017

287. Syndrom wicia gniazda

dostałam
czy można nie będąc w ciąży?

a to ciekawy przypadek...

Muszę ogłosić też, że mam niezbity dowód mojego zdrowia psychicznego
albo wiary w wyzdrowienie z raka

totalny luz przy badankach kontrolnych!


edit po badaniach: 
moje zdrowie fizyczne potwierdzają niezbicie wyniki badań:
1. wznowy brak
2. wątroba i reszta brzucha - czysta!!!


oglądaliście kiedyś Carpool Karaoke?
mega pozytywna energia!
aż chce się wsiąść w auto i śpiewać, tańczyć, wydurniać ;-)

wtorek, 29 sierpnia 2017

286. Idzie jesień

od wczoraj, gdy wstaję rano, jest ciemno za oknem...
niestety nie zmieniłam pory wstawania
to lato odchodzi


może chociaż łaskawy bonus będzie taki, że jesień będzie piekna, słoneczna i złota...
czyli taka jak lubię!

tymczasem na ciemny poranek rekomenduję aksamitny okład nauszny z Eda, a jak!
czy ktoś jest jeszcze moimi muzycznymi wyborami zaskoczony???
I'm sooooooooooooooooooo in love.... ;-)





We could change this whole world with a piano
Add a bass, some guitar, grab a beat and away we go
I’m just a boy with a one man show
No university no degree but lord knows
Everybody’s talking about exponential growth
And the stock market crashing and their portfolios
While I’ll be sitting here with a song that I wrote
Saying love could change the world in a moment
But what do I know?


I’ll paint the picture let me set the scene
I know, I’m all for people following their dreams
Just remember life is more than fitting in your jeans
It’s love and understanding positivity


piątek, 25 sierpnia 2017

285. Wyrodna matka

cieszy się dziesięcioma dniami bez dziecka (które wybyło na pierwsze wakacje bez rodziców)



Potrzebowałam tego czasu...




...mimo, że tęsknota jest w sercu stale obecna

Miałam ambitne plany nadrobienia zaległości
1. towarzyskich
2. domowych
3. związanych z urządzaniem tarasu...

Tymczasem minęło 5 dni, a żaden z punktów nie został zrealizowany

Zasłuchuję się zatem wieczorami w elektryzującej mnie muzyce, śpiewam ze słuchawkami na uszach,
przygotowuję kolację tanecznym krokiem
tonę... w Edzie i innych muzycznych inspiracjach...

dobrze mi
ja...
...wyrodna matka

pozdrawiam Was, o ile ktoś jeszcze jest po tej drugiej stronie...

czwartek, 24 sierpnia 2017

284. Before I dive right into you...







I could fall or I could fly
Here in your aeroplane
I could live, I could die
Hanging on the words you say
I’ve been known to give my all
And jumping in harder than
10,000 rocks on the lake


So don’t call me baby
Unless you mean it
Don’t tell me you need me
If you don’t believe it
So let me know the truth
Before I dive right into you 

wtorek, 22 sierpnia 2017

283. Dlaczego zostałam weganką?

Chłopak robi świetną robotę, więc chętnie promuję...

Nieustannie polecam
1. posłuchać
2. przemyśleć
3. a może nawet wcielić w życie?

a wiesinką na torcie niech będzie moje zapewnienie, że poniższy materiał zaprezentowany jest ze świetnym poczuciem humoru