wtorek, 23 czerwca 2015

148. Finito

Skończyłam.
Nie mogę uwierzyć, że to już...
a jednak...

na moje pytanie sprzed dwóch miesięcy jakimi badaniami (PET, błagam o małego PETcika lub choćby scyntygrafię kości!) poszukiwać teraz ewentualnej wznowy lub przerzutów usłyszałam, że moim diagnostą jest teraz czas, który mam jak najlepiej wykorzystać, zamiast doszukiwać się najgorszego

z perspektywy czasu sama teraz widzę, że nie chcę wiedzieć czy to już koniec mojej wojny o życie
chcę wierzyć, że brak niepojących objawów jest dobrym znakiem


powoli godzę się też z ostatnią decyzją
chyba najtrudniejszą decyzją mojego życia
układam sobie wszystko w głowie
by dzień po nie było nieopanowanej histerii pod tytułem "coooooojjaaaazrooooobiłaaaaammmm!?"
dostaje dużo ciepłych słów, że jestem dzielna, że tak trzeba
z jednej strony pomagają mi one
z drugiej... rodzi się w sercu bunt, że dokąd nie staniesz przed takim wyborem, nie wiesz jak bardzo on ciąży
sercu
duszy
głowie
nie jest łatwo, ale niech diabeł przekona się, że nie rzucałam słów na wiatr grożąc, że zrobię wszystko by żyć


u Taty, 2011
Tato, dziś właśnie zobowiązuję Ciebie byś ogarniał dyskusję z Ojcem w mojej sprawie...

17 komentarzy:

  1. ❤❤❤❤❤❤❤
    Jesteś zdrowa!
    ❤❤❤❤❤❤❤
    Ida, powtarzaj to codziennie
    aż w końcu UWIERZYSZ! ❤
    ❤❤❤❤❤❤❤
    Trzymam kciuki, tulam do serca❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Ida, jesteś zdrowa!
    Mnie też trudno było uwierzyć, kiedy po zakończonym leczeniu lekarz powiedział mi: "jest pani zdrowa". Jednak zaufałam mu! Ten stan trwa już 12 lat :)
    Wspieram Cię mocno w Twojej trudnej decyzji, życzę pokoju myśli i serca.
    :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dobrze czyta się,że Ktoś ma za sobą 12 lat!!! Zdrowia życzę dalej jak najdłużej!!!
      Także ufam...

      Usuń
    2. Dziękuję :)
      bardzo chcę być promykiem nadziei dla wszystkich, którzy są na początku drogi
      :*

      Usuń
  3. A to Spryciula; )
    Tatą się wyręcza ;))

    Rak wróci albo nie
    mam pozostaje żyć. im mniej będziemy dopuszczać lęk do siebie tym lepiej.
    Z każdym miesiącem przychodzi to łatwiej.
    Ale pacjentem onkologicznym jest się do końca życia. Oby jak najdłuższego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ida, to super wiadomość!!!!
    Ściskam:***

    OdpowiedzUsuń
  5. http://marzenaerm.blogspot.com/2015/06/pod-znakiem-zapytania.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Iduś, jesteś zdrowa! :) i wierzę, że za jakiś czas wspomnienia tego ostatniego czasu mocno zbledną...

    Tobie pozostaje cieszyć się chwilami z rodziną i robienie planów na przyszłość :) AO

    OdpowiedzUsuń
  7. To trudny moment akceptacji,że już wszystko dobrze i powinna nastąpić radocha!!! i cieszymy się z tak postawionej diagnozy....że jest ok!!! Ale to taki moment,że uczymy się akceptować,że taka niepewność w nas już będzie..musimy tylko nauczyć się żyć tak aby strach nam nie przeszkadzał żyć!!!
    Bo to najważniejsze aby nasze ŻYcie toczyło się:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. https://pomocnaraka.pl/poradnia/9

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrze na kalendarium - od chwili kiedy wyczulas guzek minelo kilka dlugich, trudnych miesiecy... ale czym one sa w obliczu kolejnych dlugich lat zycia jakie teraz przed Toba ? :) JESTES ZDROWA !!! Nie widze innej opcji - inaczej juz po prostu nie bedzie ... :) Sciskam bardzo, bardzo goraco :* o.

    OdpowiedzUsuń
  10. cudnie :-) Tatulek jeden i drugi nie odpuści i nie opuści, mimo poczucia osamotnienia od czasu do czasu...Jesteś Iduniu jasnością i mocą!

    OdpowiedzUsuń
  11. bedę trzymac kciuki, za pomyslnośc..... jednak musisz wierzyć , że to bedzie koniec walki i twoja wygrana.....
    nie wiem czy znasz bloga NIEBIESKIEJ CHUSTKI..
    http://niebieskachusta.blogspot.com/

    Gosia podaje duzo dodatkowych wiadomości na temat leków i to tych niekonwencjonalnych, może ci sie przyda ?
    przytulam mocno....
    leptir
    http://leptir-visanna7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Iduś,to już koniec walki,ja wierzę:-)Tę trudną decyzję z którą się oswajasz,musisz podjąć sama i w spokoju...Pięknie napisałaś,że zrobisz wszystko,by żyć...Tak właśnie życie jest bezcenne.
    Tulę i :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję Kochana:) Bardzo się cieszę:) Oby było już spokojnie:*

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję Wam wszystkim za dobre słowa. Oby miały moc sprawczą!

    OdpowiedzUsuń