coraz bardziej nie lubię szpitali,
a szczęście z powrotu do domu z każdym następnym razem jest coraz ogromniejsze
cóż...
piątek, 12 lutego 2016
niedziela, 7 lutego 2016
222. Nie było, nie ma i nie będzie
kompromisu w tej wojnie
mimo niejednokrotnego zdziwienia wielu
od pierwszej sekundy mojej choroby
nie uznawałam ŻADNYCH kompromisów w walce
z rakiem
dałam się okaleczyć z niemal każdej strony
byle tylko być pół kroku przed chorobą
chemia z najmocniejszej rury
mastektomia na życzenie
naświetlania dla wszelkiej pewności, pomimo groźby utraty możliwości rekonstrukcji utraconej piersi
kastracja... również marzeń o dziecku
chyba nie będzie w takim przypadku zaskakujące, że znów kładę się pod nóż
czując palącą potrzebę wyrżnięcia, dziwnym trafem pozostającego po mastektomii pojedynczego węzła
nie pozwolę się poddać obezwładniającemu mnie strachowi, że mogłabym nie zdążyć z ciosem!
sekunda zawahania mogłaby mnie kosztować rozłożeniem na deskach
psychicznie już jestem gotowa również na następną mastektomię
głowa czeka tylko na ciało
wstawaj! działamy!
mimo niejednokrotnego zdziwienia wielu
od pierwszej sekundy mojej choroby
nie uznawałam ŻADNYCH kompromisów w walce
z rakiem
dałam się okaleczyć z niemal każdej strony
byle tylko być pół kroku przed chorobą
chemia z najmocniejszej rury
mastektomia na życzenie
naświetlania dla wszelkiej pewności, pomimo groźby utraty możliwości rekonstrukcji utraconej piersi
kastracja... również marzeń o dziecku
chyba nie będzie w takim przypadku zaskakujące, że znów kładę się pod nóż
czując palącą potrzebę wyrżnięcia, dziwnym trafem pozostającego po mastektomii pojedynczego węzła
nie pozwolę się poddać obezwładniającemu mnie strachowi, że mogłabym nie zdążyć z ciosem!
sekunda zawahania mogłaby mnie kosztować rozłożeniem na deskach
psychicznie już jestem gotowa również na następną mastektomię
głowa czeka tylko na ciało
wstawaj! działamy!
czwartek, 4 lutego 2016
221. Tłuste motto
Tylko na leżenie czasu mi nie starczy :-/
Spalę na basenie
Wróciłam ;-)
I muzycznie też będzie...
Jak tłusto to tłusto!
niedziela, 24 stycznia 2016
220. Inspirujące przesłanie
"jeśli stoisz jedną nogą w przeszłości, a drugą w przyszłości to znaczy, że sikasz na teraźniejszość..."
pomyślcie o tym czasem, kochani...
w końcu istotnie mamy tylko
TU
i
TERAZ
a nawet TO, jest tak strasznie ulotne i delikatne
niesamowicie łatwo to zepsuć
Kawałek nie bardzo w moim klimacie, ale ma coś w sobie, a do tego trochę pasuje do dzisiejszego przesłania,
więc zapodaję ;-)
pomyślcie o tym czasem, kochani...
w końcu istotnie mamy tylko
TU
i
TERAZ
a nawet TO, jest tak strasznie ulotne i delikatne
niesamowicie łatwo to zepsuć
Kawałek nie bardzo w moim klimacie, ale ma coś w sobie, a do tego trochę pasuje do dzisiejszego przesłania,
więc zapodaję ;-)
wtorek, 19 stycznia 2016
219. Wyjątkowe spotkanie
Weekend rozsmakował mnie greckimi specjałami i smakowitościami
wybawił, roztańczył szaleńczo
po trzech latach spotkałam się z grecką kompanią współpracowników na corocznej imprezie witającej Nowy Rok
cudnie było być tak witaną...
z szerokim uśmiechem
otwartymi ramionami
w niedźwiedzim uścisku
ze łzami w oczach
i usłyszałam piękny komplement (de facto od matki, która usłyszała wiele lat temu, że jej czternastomiesięczne dziecko ma raka)
"bije z ciebie blask, świadczący o tym, że kochasz i cenisz życie"
Ja też go widzę ilekroć patrzę w lustro.
wybawił, roztańczył szaleńczo
po trzech latach spotkałam się z grecką kompanią współpracowników na corocznej imprezie witającej Nowy Rok
cudnie było być tak witaną...
z szerokim uśmiechem
otwartymi ramionami
w niedźwiedzim uścisku
ze łzami w oczach
i usłyszałam piękny komplement (de facto od matki, która usłyszała wiele lat temu, że jej czternastomiesięczne dziecko ma raka)
"bije z ciebie blask, świadczący o tym, że kochasz i cenisz życie"
Ja też go widzę ilekroć patrzę w lustro.
poniedziałek, 11 stycznia 2016
218. Put on your red shoes and dance the blues
w tej jednej, nieuchronnej chwili
wszyscy jesteśmy sobie równi
Bowie, mam nadzieję, że tańczysz gdzieś tam wesołego bluesa...
środa, 6 stycznia 2016
217. Najmniejsze Państwo Świata?
czyli my...
![]() |
| dziękuję, Renia :-* potrafisz oddać klimat! |
Uwielbiam gdy mnie budzisz, kolejny dzień na jawie śnię
Gdy po pokoju chodzisz, lubię wtedy śledzić cię
Tylko ty i ja - najmniejsze państwo świata
Poza nami nic dzisiaj się nie liczy
Tylko ty i ja - najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy
Tymczasem moje rzęsy kolejny raz weszły w fazę masowego telogenu...
Ciekawa jestem ile jeszcze razy nastąpi ta denerwująca synchronizacja faz życia mojego owłosienia ocznego, bez którego czuję się... goła!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




