Jeszcze dwa miesiące temu idiotyczne wydawało mi się twierdzenie, że sport może dawać istotne poczucie przyjemności, porównywalne do spałaszowania tabliczki ulubionej czekolady.
A jednak!
Endorfinki się wydzielają!
Endorfinki mają MOC!!!!!
Potwierdzam prawdziwość tej dziwnej tezy.
Rower kochałam od bardzo dawna.
Pływanie pokochałam od nowa.
Zaczyna mnie wciągać stepowanie na stepperku ;-)
Tą przemianę należy zaliczyć do zdarzeń z gatunku cudów ;-)
Dorota, dziękuję za Twoją nieustępliwość we wmawianiu mi, że da mi to radość i zdrowie!! Umiesz mobilizować :-*


